Jak to zwykle bywa w przypadku sequeli filmów uznawanych za niezwykle świeże, "Sisu: Droga do zemsty" nie ma już tego efektu "wow", ale nie traci wiele na jakości w porównaniu z poprzednikiem.
Ilekroć wchodzę do świata „Sisu”, ogarnia mnie nie tylko euforia dzieciaka wychowanego na kinie akcji ery VHS, ale też frustracja. Bardzo polska frustracja. Dlaczego to Finowie, a nie my, stworzyli ...
Mężczyzna powraca, by rozebrać dom swojej rodziny zamordowanej podczas wojny i odbudować go w innym miejscu. Gdy odnajduje go sprawca zbrodni - dowódca Armii Czerwonej - rozpoczyna się brutalny pościg ...